Wspominamy ukochaną Dinę. Jak dobrze, że czas płynie i tęsknota już nie boli tak…


Wspominamy ukochaną Dinę. Jak dobrze, że czas płynie i tęsknota już nie boli tak mocno. Była niezwykłym psem. Dlaczego? Niełatwo wyjaśnić, ale niezwykle mocno ją kochaliśmy. Po ośmiu latach spędzonych na łańcuchu w sąsiedniej wsi dołączyła do naszego stada mocno pokiereszowana psychicznie. Etykieta: pies agresywny, nienadający się do adopcji.
Nie zawsze było łatwo, ale udało się. Jak przy każdym z naszych psów konieczne było wsparcie behawiorysty, nieocenionego i niezawodnego @waldemar_psicholog_leszczynski , bez niego nie dalibyśmy rady. Możnaby o tym napisać książkę, ale na razie o niezwykłych sukcesach w leczeniu zranionych przez życie psów opowiadamy tylko naszym gościom, dając im nadzieję na to , że ze wsparciem innych ludzi można świat czynić trochę lepszym.
Zdjęcia @michaljakubskorupski











Zobacz nas na Facebooku

Zostaw komentarz!